Po co firmie CRM?



Dużo ostatnio słyszy się o tym, że firmy masowo zaczynają wykorzystywać w swojej pracy systemy CRM. Zwłaszcza duże firmy, które mają wielu klientów i kontrahentów. Powoli dociera do nas to, co na zachodzie jest jasne już od dawna - najważniejsze dla przyszłości biznes są relacje między firmą a klientem. To od nich w dużej mierze zależy powodzenie i sukces. Klient powinien być z kontaktu z firmą usatysfakcjonowany, a jego potrzeby spełnione. Dzięki temu będzie wracał i mówił o swoim zadowoleniu innym. 

Jak ma się do tego CRM? Rozwinięciem tego skrótu jest customer relationship management, czyli po prostu zarządzanie relacjami z klientem. System CRM ma na celu zoptymalizowanie obsługi klienta, podniesienie jej jakości, usprawnienie i przyspieszenie. Dzięki temu polepszają się wyniki sprzedaży, wzrastają zyski i przychody. To sposób idealny nie tylko dla wielkich korporacji, ale i dla mniejszych firm, niezależnie od profilu ich działalności. W CRM zapisywane są wszelkie informacje pozwalające lepiej poznać i obsłużyć klienta - oprócz podstawowych danych są także historie jego zamówień, korespondencji, preferencje i szczególne wymagania, istnieje także możliwość wygenerowania szczegółowych raportów na wybrane tematy i podzielenia się nimi z innym działem w firmie. Dobrze zaplanowany system CRM może zawierać także wiele innych, przydatnych w danej firmie funkcji, usprawniając w ten sposób jej pracę i wprowadzając całkiem nowy standardy. 

Więcej o korzyściach i możliwościach wynikających ze stosowania CRM możecie przeczytać na stronie http://www.chromecrm.com - polecam zwłaszcza sekcję z artykułami dotyczącymi samej idei CRM, filozofii biznesu jak i etapów wdrażania CRM, łącznie z czynnikami, od których zależy sukces takiego wdrożenia. Może to być bardo pouczająca lektura dla wszystkich, którzy prowadzą własną działalność albo obsługują zlecenia od wielu różnych klientów. Niestety w naszym kraju gdzieniegdzie ciągle jeszcze pokutuje wrażenie, że to nie 'klient nasz pan', a 'ja jestem panem klientów'. Zwykle na efekty takiej postawy nie trzeba długo czekać, bo i świadomość tego, czego jako klienci możemy wymagać, coraz bardziej rośnie, czemu przysłużyły się instytucje walczące o dobro konsumenta.