Prywatny budzik



Ile razy denerwowaliście się, kiedy Wasz partner musiał wcześniej wstać do pracy podczas gdy mieliście wolne albo na późniejszą zmianę? Budzik dzwoni tak, że słyszy go niemal cały dom, a chodzi o to, żeby wstała tylko jedna osoba... jaki to ma sens? 

Z pomocą osobom, które nie mogą się przez takie sytuacje wyspać, przyszli twórcy nowego gadżetu, zwanego Wakē. To inaczej "prywatny budzik", który budzi jedynie tą osobę, która ma wstać wcześniej, w niebanalny sposób - przez skierowanie na nią promienia światła. 

Dla opornych jest również głośnik, który kieruje strumień dźwięku również wyłącznie na wybraną osobę, nie budząc drugiej, która śpi kilkanaście centymetrów dalej w tym samym łóżku. Wakē jest na tyle sprytny, że potrafi nawet zorientować się, że osoba, którą miał obudzić, wstała wcześniej, więc o wybranej porze nie budzi już tej drugiej. Budzik montuje się na suficie.