Siedmiomilowe buty?


Czy słyszeliście kiedyś o egzoszkieletach? Jeśli nie, odsyłam do Wikipedii. A teraz, kiedy już wiecie o czym mówię, mam nowinę. Naukowcy stworzyli egzoszkielet, który jest pasywnie zasilany siłą mięśni osoby, która go nosi. Dzięki wykorzystaniu zasad mechaniki, taki egzoszkielet potrafi zwielokrotnić tą siłę. 

To niesamowita możliwość, która sprawia, że siedmiomilowe buty to już nie bajka, a realna możliwość. Twórcy egzoszkieletów zakładanych na nogi twierdzą, że nasz naturalny sposób chodzenia nie jest w pełni efektywny, dlatego, że mięśnie łydki kurczą się i napinają podczas robienia kroku. Po założeniu egzoszkieletu energia będzie kumulowana i uwalniana podczas podnoszenia nogi. Nad wynalazkiem tym pracowano przez blisko 8 lat, nie jest to jeszcze wersja ostateczna, ale już teraz sprawność chodzenia udało się podnieść o ok. 7%. 

Wydaje się Wam to niedużo? Te kilka procent robi ogromną różnicę podczas długich marszy. Chętnie przetestowałbym taką możliwość.